Miłość,  Twórczość

Zaufaj sobie szepcze cisza

w świecie chaosu
jest pewna stała
w niej spokój gości, jest niczym skała

tam mieszka Chrystus i Jego myśli
co pokonują świat nienawiści

stałą jest serce,
tam rzecz się dzieje,
trzeba tam dotrzeć przez czarne knieje,
mroki i zimno, węże, jaszczury szczerzą swe kły i ostrzą pazury,
ślepiami świecą Światłość udając,
mamią świętością, nic w zamian nie dając
winią o zdradę wciąż oskarżając
bojąc się siebie i nie kochając

uważaj człeku na te świecidła i idź przed siebie, omijaj sidła
zmierzaj do celu gdzie Miłość mieszka

gdy mrok pokonasz, odnajdziesz siebie
w rajskim ogrodzie, królewskim niebie
w niebie na ziemi, rodem z kosmosu
w tym świecie bujdy, smaku, chaosu

radość uśmiechnie się po cichutku,
otuli serce słabe od smutku,
wonią świętości i błogostanu
ukoi serce od ran spłakane
zapełni pustkę, zmiecie zgryzoty
co w błędzie wiodą do wrót tęsknoty

czule przytuli twe serce biedne
co szuka szczęścia w tym, co jest zwiewne
w tym, co miłością chce się nazywać
a staje w gardle niczym cięciwa
celując strzałę prosto w twe serce
byś pojął w końcu, że umrzesz w męce

gdy już tam trafisz
zaznasz spokoju
co zmiecie wszystko w twym niepokoju

odnajdziesz siebie
radość, spełnienie
spokojny oddech i odetchnienie

wrócisz do domu
po swej wędrówce trudu i znoju
i odtąd będziesz w błogim pokoju

cisza niech będzie twym drogowskazem
ta mieszka w tobie i jest gospodarzem
o twą uwagę prosi cichutko
zaufaj sobie, jestem bliziutko

04/04/2020

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 × 5 =

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.