Genealogia

Genealogia

Rozpoczęłam niedawno studia wyższe, na kierunku Teologia Judaizmu Mesjanistycznego. Kierunek ten wybrałam m.in. dlatego, że poznając Jezusa i Biblię ogromne wrażenie zrobił na mnie fakt, ze Żydzi nie uznali Jezusa pomimo tak jasnego przekazu zawartego w Pismach. Nie byłam tego świadoma, nigdy też nie interesowałam się tym.
Do tego dołożył się osobisty wątek, ponieważ w ciągu życia spotykałam na swojej drodze wielu ludzi pochodzenia żydowskiego i zawsze intuicyjnie czułam w sercu, że łączy mnie z nimi jakaś więź (nie umiem tego określić słowami).
Odkąd pamiętam, to właśnie ludzie pochodzenia żydowskiego wnosili w moje życie dużo inspiracji, czułam z nimi jakąś „nić porozumienia”. Miałam okazję pracować przez krótki czas w twórczym środowisku polskich żydów i to doświadczenie do dziś pozostaje w mojej pamięci.

Nie wyniosłam tej „więzi” z domu rodzinnego, ponieważ zapamiętałam wyraźnie z dzieciństwa, ze moja babcia (z linii matki) nie wypowiadała się dobrze o Żydach i nigdy tego nie rozumiałam. Próbowałam ją o to pytać, ale nigdy nie dostałam odpowiedzi. Te słowa zapadły mi głęboko w pamięć i ostatnio „słyszę” je znowu wyraźnie. Bóg „podświetlił” mi temat.

I to właśnie ta wrogość wobec Żydów, zainspirowała mnie do poszukiwań odpowiedzi w genealogii i na studiach.
Z jednej strony chciałam zrozumiem moją babcię i dziś mam już o wiele szerszą perspektywę, ponieważ jej życie było okupione śmiercią i samotnością z powodu wojny i obozu koncentracyjnego, w którym straciła męża. Ale to nie jest wszystko ! nie czuję, że temat zakończyłam. W głębi siebie wiem, że moje studia i dalsze poszukiwania w genealogii nie mają mi przenieść jedynie odpowiedzi osobistych, uwolnienia i uzdrowienia w relacjach z przodkami… jest coś głębiej, jest coś więcej ! Uwielbiam poszukiwania głębi !

Wiem, ze to nie jest mój pomysł i nie wynika to z czystej ciekawości, ale ten głos we mnie jest od Boga i to On mnie kieruje na szlak judaizmu, poszukiwania tożsamości w ludzkiej historii i do pogłębiania tematu judaizmu. Zupełnie nie wiem do czego to prowadzi, ale jestem posłuszna i daję się prowadzić, bo towarzyszy temu spokój, radość i już zaowocowało m.in. głębokim wybaczeniem

Zastanawiając się nad sensem prowadzenia badań genealogicznych zdałam sobie sprawę, że tożsamość ludzka (cielesna) jest jednakowo ważna jak tożsamość duchowa. Przez większość życia odrzucałam ludzką tożsamość (miałam przekonanie że cielesność jest zła i nie ma w niej nic dobrego) i najwyraźniej przyszedł czas na połączenie obu tożsamości. Dzięki temu wiedząc kim jestem w Chrystusie (tożsamość duchowa) i mając świadomość ludzkiej tożsamości. mogę ugruntować się w tym świecie i w pełni korzystać z obu danych mi potencjałów, nie odrzucając i nie negując życia w ciele, bo właśnie teraz, tutaj w nim jestem ! I choćbym nie wiem jak bardzo chciała się tego wyprzeć, nie zaprzeczę faktom.

Tożsamość okazuje się być fundamentem. Kiedy patrzę na drzewo genealogiczne przedstawiane wizualnie w formie drzewa przypomina mi to ugruntowanie się i zakorzenienie w Słowie. To analogiczne do tożsamości duchowej. Z jednej strony zakorzenienie w Słowie (w Chrystusie) w swojej prawdziwej tożsamości, z drugiej zakorzenienia na ziemi, w tożsamości ludzkiej i czerpanie z poprzednich pokoleń. Nie chodzi o utożsamianie siebie z przodkami i poszukiwanie usprawiedliwienia dla pewnych wydarzeń, jednak to szersze spojrzenie zdecydowanie pozwala się właśnie uwolnić od tego co nazywam tutaj cierpieniem, rozumiejąc że wraz z kolejnym pokoleniem świadomość w mojej rodzinie się poszerza, że każde pokolenie wnosi nowe wartości, nowe poznanie i nowe doświadczenie. jednocześnie to daje mi możliwość spojrzenia na siebie jako pewien wytwór również ludzkiej historii od której dzięki świadomości, w tym duchowej, mogę zostać uwolniona z korzyścią dla następnych pokoleń.

Każde moje uwolnienie, to również uwolnienie dla moich dzieci, wnuków, pra, prapra…. Każda moja decyzja wpływa na całość, każda moja zmiana zmienia całość. Jesteśmy wszyscy połączeni i jestem Bogu wdzięczna, że mogę być właśnie tym ogniwem wnoszącym dobrą zmianę, prowadzącą ku większej wolności przyszłych pokoleń.

W Biblii genealogia stanowi istotną częścią i pomaga ona utworzyć linię czasową, chronologię i prześledzić działanie Boga, z kim i kiedy zawierał przymierze, pomaga nam w poznaniu dzieła Stwórcy i zrozumieniu z czym mamy obecnie do czynienia na ziemi. Genealogia prowadzi nas wprost do Jezusa (Alfy i Omegi), pozwala zrozumieć sens dla którego Bóg stal się człowiekiem i poprzez dzieje ludzkości zrozumieć, jak bardzo ludzkie losy i decyzje które podejmujemy,  mają wpływ na każde następne pokolenie, a w globalnym spojrzeniu na życie na Ziemi, które nierozerwalnie jest połączone z elementem duchowym, ponieważ człowiek jest istotą duchową stworzoną z Ducha i przez Ducha (Bóg jest Duchem), która jest ubrana w ciało, przy czym to właśnie bez ciała i bez tej ludzkiej historii nie byłoby możliwe przejawianie się Boga na ziemi i poszerzanie jego Królestwa tutaj

Dodatkowe źródła wiedzy:

Bible Genealogy

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

twelve + 6 =

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.