Baza wiedzy,  Ciemna noc duszy,  Przebudzenie

„Ciemna noc”, kryzys duchowy czy choroba psychiczna

  • „[..]”Bóg oczyszcza nas i przemienia na głębokim poziomie naszego serca. To poziom, do którego sami nie jesteśmy w stanie dotrzeć. To zasadnicza różnica między tzw. oczyszczeniem czynnym (tym którego dokonujemy naszymi siłami), a biernym (którego dokonuje Bóg). Oczyszczenie bierne dotyczy głębi serca, podświadomości.
    Link do artykułu: Czym jest doświadczenie „nocy ciemnej” w życiu duchowym (wywiad)
  • „Pojęcie ciemnej nocy zawiera w sobie dwa istotne składniki. Po pierwsze chodzi o noc zmysłów, przez którą człowiek musi przejść. Jest to przejście do modlitwy kontemplacyjnej, przygotowującej doświadczenie jedności z Bogiem. Ten proces przejścia może być bardzo bolesny i przybiera charakter świadomie przeżywanej żałoby. Chodzi przy tym o to, by przekraczać własne „ja”, by dokonywał się proces jego oczyszczania, uszlachetniania. Chociaż droga ta może być bardzo trudna, prowadzi naprzód, stając się ostatecznie drogą wyzwolenia. Mogą przy tym wystąpić symptomy odpowiadające niektórym obrazom klinicznym, jak nastroje depresyjne połączone nawet z myślami samobójczymi, wyłączanie się z rzeczywistości czy niezdolność radzenia sobie z codziennością, w sferze objawów fizycznych natomiast drżenie ciała, omamy itd.”
    Link do artykułu >
    Choroba psychiczna czy kryzys duchowy?

 

  • Kryteria określające diagnozę różnicową między psychopatologią, a autentycznymi doświadczeniami duchowymi zostały zaproponowane przez Agosina [1], Grofa i Grof [2], oraz Lukoffa [3]. Między proponowanymi kryteriami istnieje znaczny obszar wspólny. Ken Wilber przekonuje, że brak jasności w oddzieleniu intensywnych doświadczeń duchowych od psychozy powstaje w wyniku braku rozróżnienia stanów przed-racjonalnych i autentycznych stanów transpersonalnych. Owo „błędne podejście do przed/trans” jest utrwalone: Jeśli obydwa, przed-osobowe i transpersonalne stany są, w swoisty sposób, nie-personalne, wtedy obydwa wydają się podobne, a nawet identyczne dla niewytrawnego oka. (Wilber, str. 125 [4])
    Link >Diagnoza różnicowa intensywnego kryzysu duchowego i zaburzeń psychicznych

 

  • Pogrążenie w ciemności jest więc równocześnie oświeceniem. Bóg zaciemnia umysł jedynie po to, aby dać światło doskonalsze. Światło wiary – mówi św. Jan – dlatego jest ciemnością dla duszy, że w rzeczywistości jest ono nadmiernym światłem. Bezpośrednie zetknięcie z nadprzyrodzonym światłem zaciemnia umysł i serce. Właśnie w ten sposób dusza wprowadzona w „ciemną noc wiary” przechodzi od medytacji (w sensie „aktywnej modlitwy myślnej”) do kontemplacji lub do głębszej i bardziej intuicyjnej formy przyjmowania tego światła. Jeśli w ogóle można tu mówić, że dusza „medytuje”, to czyni to jedynie przyjmując światło z bierną i pełną miłości uwagą.  
    Link do artykułu > Bóg zaciemnia umysł jedynie po to, aby dać światło doskonalsze

 

  • Mistyka czy depresja artykuł (pdf)
    Noc ciemna Św. Jana od Krzyża a noc psyche – Uniwersytet Śląski w Katowicach, Paulina Hornik

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

six + twelve =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.