Autorytet dziecka bożego

Autorytet dziecka bożego

Autorytet dany nam przez Boga, wraz z tożsamością dziecka bożego jest po to, by poprzez Miłość i modlitwę wiary, służyć sobie nawzajem, sprowadzać  i poszerzać Królestwo Boże na ziemi. To podstawowy i jedyny cel naszej prawdziwej tożsamości. Służba Miłości.

Dostaliśmy władzę, by realnie i  praktycznie zamieniać ziemię w święte miejsce pod panowaniem Miłości i Światła, gdzie nie ma śmierci, zła i związanych z tym konsekwencji takich jak chociażby choroby i wszelki brak.
Bóg pragnie żebyśmy żyli w obfitości, co obejmuje zarówno zdrowie, wspierające i dobre relacje między nami, aż po pomyślność finansową i zwycięstwo w każdej sferze naszego życia. Bóg błogosławi nam wszelkim duchowym błogosławieństwem, a autorytet otrzymaliśmy po to, żeby te błogosławieństwa zaistniały w naszym codziennym życiu, tu i teraz na ziemi.

Ponieważ nie znamy pełnego obrazu Królestwa Bożego, ale ze Słowa Bożego wiemy jakie są obietnice Boga, to nadal żyjemy w upadłym świecie, więc dopóki ziemia nie zostanie ostatecznie odnowiona i przemieniona, istnieje spore ryzyko, że będziemy z niego korzystać w niewłaściwy sposób. Szczególnie kiedy nie jesteśmy jeszcze ugruntowani w Miłości, poznaniu i relacji z Bogiem.
Nauczeni jesteśmy od dziecka, żeby otrzymywać to co chcemy, poprzez nasze osobiste wysiłki i działania, więc możemy autorytet traktować jako kolejne narzędzie do otrzymania czegoś, co chcielibyśmy dostać. Niestety tak to nie działa ! Autorytet działa tylko przez miłość, ponieważ wiara działa tylko przez miłość.
A chcenie wiąże się z pożądaniem i chęcią naprawienia czegoś, co wynika z odczuwanego przez nas braku czegoś i w związku z tym mamy potrzebę zaspokojenia tego braku.
I oczywiście nie ma nic złego w tym, że np. chcemy być zdrowi, bo aktualnie przechodzimy przez symptomy chorobowe w ciele. Jednak modląc się z pozycji autorytetu my już nie musimy błagać Boga o uzdrowienie, nie występuje w roli chorej ofiary, która próbuje dostać uzdrowienie, ale z pozycji osoby zdrowej, która ma odzyskać od wroga, to co próbuje jej odebrać.
Bóg nas zapewnia, że jesteśmy uzdrowieni już 2000 lat i jest obietnicą Boga, że żadna choroba w ciele dziecka bożego, nie jest wolą Boga.
Jeśli jednak podchodzimy do tego, jako do czegoś czego CHCEMY się pozbyć i czujemy się bezsilni, niestety rezultaty naszych modlitw mogą być odwrotne i zamiast uzdrowienia wzmocnimy stan choroby. Będę szerzej o tym pisać w innym miejscu.

Kluczowe jest tutaj najpierw przyjęcie Miłości Boga, przyjęcia i ugruntowanie w tożsamości jaką otrzymaliśmy, a przede wszystkim praktykowanie chodzenia i działania w autorytecie.

Możemy niestety łatwo zapomnieć, że przejąć władzę, oznacza najpierw poddać się boskiej władzy. Bóg Jest Miłością i jedyne co musimy zrobić, to pozwolić się kochać. Władza Miłości jest jedyną władzą jakiej mamy się poddać w relacji z Bogiem, żeby móc w pełni korzystać z danego nam autorytety dziecka bożego.

 Ryzyko niewłaściwego korzystania wiąże się z naszą cielesną naturą, naszym ego, które dąży do zrealizowania swoich planów, a boży autorytet może stać się dla ego, sposobem na osiąganie własnych celów. Tymczasem autorytet wierzącego jest jedynie efektem ubocznym relacji z bogiem i pojawia się naturalnie, kiedy swoje życie poddajemy nieustannie Miłości Boga.

I jak wszystko co otrzymujemy od Boga, również autorytet musi być Jemu bezustannie poddawany, ponieważ bez Boga nie działamy w Jego autorytecie. Jest bardzo cienka granica po przekroczeniu, której możemy usłyszeć kiedyś od Jezusa:

Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was. Mt 25,12
Nie znam was. Skąd jesteście ? Łk 13,25

Słowa z Ewangelii Mateusza wypowiedział Jezus w przypowieści o pannach, nazywanej w Biblii „Przekład Odzyskiwania” przypowieścią o czujności. Natomiast z Ewangelii Łukasza, Jezus naucza nas w tym fragmencie (13, 22-30) jak wejść do Królestwa Boga. W pierwszej przypowieści Bóg mówi nam przez swoje słowo, żeby czuwać i napełniać się regularnie i w sposób nieprzerwany Duchem Świętym, a w drugim przypadku jest mowa o przyjęciu zbawienia, uwierzeniu i wyznaniu Jezusa swoim Panem i wszystkim co się z tym wiąże w konsekwencji tej decyzji, czyli poddaniem swojej woli woli Boga, poddaniem swojego życia Bogu i pogłębianiem relacji z Bogiem.

Dlaczego niezbędna jest czujność, którą nazwałabym uważnością ! Zdrowy umysł | zdrowy rozsądek i bezustanne poddawanie swojego życia Bogu, powierzanie Jemu wszystkiego, uczenie się ze Słowa i od Ducha Świętego, słuchanie Boga, który mówi do nas nieustannie w naszym duchu i jest naszym sprzymierzeńcem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

20 + 16 =

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.